Inspiracje w pracy UI/UX

Od kiedy wkręciłam się w temat projektowania interfejsów i doświadczenia użytkownika, dostrzegam go dosłownie wszędzie. Za każdym razem gdy widzę, że wykonanie jakiejś czynności czy obsługa urządzenia przeznaczonego dla „zwykłego człowieka” sprawia przedziwne trudności, myślę sobie, że można by to zaprojektować lepiej, lub w ogóle zaprojektować. Dlaczego nikt tego jeszcze nie zrobił??

Można więc powiedzieć, że moją największą inspiracją do pracy są frustracje dnia codziennego 😉 Moje lub innych napotkanych ludzi.

W zasadzie są 3 źródła, z których czerpię najwięcej wiedzy i inspiracji do codziennej pracy w projektowaniu produktu.

Obserwacja ludzi

Można spytać użytkowników o to, co lubią w produktach, a co sprawia im trudności, ale to nigdy nie da takiej faktycznej wiedzy jak obserwacja. Interesuje mnie nie tylko to, jak ludzie wchodzą w interakcje z produktami cyfrowymi, ale też z tymi analogowymi oraz przestrzenią, w której się znajdują. Wyraz zakłopotania na twarzy lub przekleństwa wypowiadane pod nosem często sygnalizują problem. Zawsze interesuje mnie, co wywołało trudności i jak można by to zaprojektować lepiej, aby ich uniknąć.

Obserwacja pozwala też dostrzec, że ludzie robią te same rzeczy w bardzo różny sposób i nie sposób zaprojektować dobrego produktu w oparciu tylko o swoje doświadczenia i przekonania.

Codzienne frustracje

Jestem fanką ładnych rzeczy i przestrzeni. Uwielbiam je i doceniam, ale odkąd zaczęło mi przybywać obowiązków, a brakować czasu, estetyka nie jest już na pierwszym miejscu moich oczekiwań wobec otoczenia (no, może spadła na drugie 😉 ). Jest mnóstwo rzeczy, które zrobić trzeba, a nie ma w nich nic ciekawego. Fajnie, gdyby robiło się je łatwo i szybko. Zwłaszcza gdy nie ma możliwości skupić na nich 100% uwagi. Płacenie za parking gdzie trzeba ręcznie wybrać strefę (powodzenia w szukaniu tej informacji), zakupy online z informacją o dodatkowych kosztach dopiero na etapie finalizacji koszyka, czy wszelkiego rodzaju załatwianie spraw urzędowych. Formularze, gdzie labelki są dwuznaczne i nie bardzo wiadomo, co wpisać, lub nie można przejść dalej, ale nie ma żadnego komunikatu dlaczego.

Ktoś to wszystko przecież projektował, ale zabrakło tu wiedzy/chęci/zmienienia perspektywy na użytkownika końcowego. Dysponujemy już taką wiedzą i możliwościami technologicznymi, że naprawdę nie powinniśmy musieć się męczyć z takimi rzeczami. Moglibyśmy wykorzystać ten czas i energię na coś lepszego. Więcej o tym pisałam w poprzednim poście.

Tak, życie codzienne to niewyczerpane źródło inspiracji do tworzenia lepszych produktów.

Książki

Czytam bardzo różne rzeczy, które dają mi lepsze zrozumienie zagadnień ludzkich zachowań w interakcji z produktem. Często są to książki o projektowaniu jako takim, nie tylko produktów cyfrowych. Klasyki takie jak „Dizajn na co dzień” Dona Normana czy „Dizajn i sztuka” Bruna Munari. Bywa to też coś o architekturze (tu też projektujemy dla ludzi), czy sztukach pięknych (tu raczej w grę wchodzą kwestie wizualne i to jak to, co widzimy na nas wpływa). Lubię też książki dotyczące konkretnych zagadnień projektowania, opatrzone inspirującymi ilustracjami, np. o projektowaniu książek lub projektowaniu na siatce. Poza tym wszystko, co dotyczy psychologii i człowieka. Tego co nim kieruje i jak działa na niego otoczenie.

Kobieta czytająca książkę w studio projektowym.

Co jeszcze?

To 3 główne źródła moich inspiracji w pracy nad UI/UX. No, może jest jeszcze czwarte – internet, gdzie obserwuję blogi, webinary i społeczności projektantów, ale mimo wszystko 3 pierwsze należą do moich ulubionych.

Z kolei miejscami, do których raczej nie zaglądam, są z pewnością portale typu Dribbble. No, chyba że szukam inspiracji do poćwiczenia umiejętności czysto graficznych. Jest tam mnóstwo pięknych, projektów, ale niestety rzadko mają coś wspólnego z użytecznością.

A ty gdzie szukasz wiedzy i inspiracji do swojej pracy? Koniecznie daj mi znać w komentarzu lub wiadomości 😉

___

Znasz kogoś, komu ta wiedza może mu się przydać? Podziel się tym postem 😉

Posted in Dobre praktyki, Inspiracje